Kasiu, mam pytanie odnośnie chodzenia pod górę. Od około półtora roku, 2-3 razy w tygodniu chodzę na bieżni pod górę przez około 40min. Niecały rok temu skończyłam kurs piękno chodu, chodzę już tylko w barefootach i widzę dużą poprawę mojego wzorca chodu (mam płaskostopie i zawsze chodziłam z pięty, a dzięki kursowi zaczęłam aktywować paluchy, nie pochylam się tak do przodu, moje stópki są bez bolesnych napięć; przede mną koniecznie kurs na poprawne oddychanie). Natomiast w ostatnim czasie zaczął mnie boleć odcinek lędźwiowy. Mam obawę, że to wynik chodzenia pod górę, ale zapewne oznaczałoby to, że chodzę niepoprawnie. Planuję wizytę u ortopedy, ale nie wiążę z tym dużych nadziei. A nie chcę sobie szkodzić. Czy przychodzi Ci na myśl jakie błędy mogę wciąż popełniać?
Serdecznie Cię pozdrawiam ☺️
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.ZgodaPolityka prywatności
Kasiu, mam pytanie odnośnie chodzenia pod górę. Od około półtora roku, 2-3 razy w tygodniu chodzę na bieżni pod górę przez około 40min. Niecały rok temu skończyłam kurs piękno chodu, chodzę już tylko w barefootach i widzę dużą poprawę mojego wzorca chodu (mam płaskostopie i zawsze chodziłam z pięty, a dzięki kursowi zaczęłam aktywować paluchy, nie pochylam się tak do przodu, moje stópki są bez bolesnych napięć; przede mną koniecznie kurs na poprawne oddychanie). Natomiast w ostatnim czasie zaczął mnie boleć odcinek lędźwiowy. Mam obawę, że to wynik chodzenia pod górę, ale zapewne oznaczałoby to, że chodzę niepoprawnie. Planuję wizytę u ortopedy, ale nie wiążę z tym dużych nadziei. A nie chcę sobie szkodzić. Czy przychodzi Ci na myśl jakie błędy mogę wciąż popełniać?
Serdecznie Cię pozdrawiam ☺️
Zwróć uwagę na rotację w klatce i mobilność barków, kiedy ich brakuje, klatka kompensacyjnie odchyla się do tyłu, zaciskając lędźwie.