
Większość osób ma mniejsze lub większe problemy z mięśniami żucia. Z różnych powodów, takich jak wada zgryzu, braki zębów, urazy czaszki, nieprawidłowe leczenie stomatologiczne i ortodontyczne, złe nawyki, stres oraz w wyniku wpływu dysfunkcji znajdujących się dużo niżej: w stopach, mięśniach dna miednicy, przeponie.
Dużo się mówi o żwaczach, wtedy jak mięśni żucia jest więcej i stan tych głęboko położonych ma ogromny wpływ na ułożenie żuchwy, czyli na symetrię dolnej części twarzy.
Zdrowie stawów zależy od sprawności wszystkich 4ch mięśni żucia: żwaczy, skroniowych, skrzydłowych bocznych i przyśrodkowych.
Zobaczysz na grafice, że mięsień skrzydłowy boczny (MSB) ma dwie części, dolna łączy się z wyrostkiem kłykciowym żuchwy, przyczep końcowy górnej części znajduje się na torebce stawowej i krążku stawu skroniowo-żuchwowego.
Zaburzony może być nie tylko balans pracy mięśni po prawej i lewej stronie twarzy, ale również koordynacja pomiędzy górną i dolną częścią mięśnia skrzydłowego bocznego.
Czyli, na przykład, przykurczona górna część może przesunąć krążek do przodu i przy otwieraniu ust będziemy mieli charakterystyczne pykanie i trzaski w stawach.
Górna część MSB niektórych osób łączy się zarówno z krążkiem jak i kłykciem, w tej sytuacji stawy wydają się być lepiej zabezpieczone anatomicznie, ale nie gwarantuje to jednak braku problemów z ustawieniem żuchwy.
Jeżeli zaburzenie balansu wynika z dysfunkcji mięśniowych, można znacznie polepszyć go ćwiczeniami.
Jeżeli wynika ze zgryzu, problemów z zębami, zmian pourazowych w strukturach kostnych, samymi ćwiczeniami problemu nie rozwiążemy, ale jednak praca z mięśniami będzie miała dobry wpływ na objawy.
Dużo informacji na temat przyczyn zaburzeń pracy żuchwy i tego, co możemy zmienić w naszym trybie życia, żeby ich uniknąć i poprawić istniejące, znajdziecie w mojej książce, która wciąż jest w przedsprzedaży ze zniżką. Link w bio!
Wiedzieliście, że mięśnie żucia to nie tylko żwacze?
Chcecie w następnym poście prosty trik na rozciąganie tych mięśni?
#
post calkowicie o mnie - przez niepoprawne leczenie stomatologiczno-ortodontyczne mam niesymetrycznie pracujaca zuchwe. Przez to strzela mi z jednej strony, bo kazdy ruch powoduje dalsza degeneracje stawu. Czesto mam przez to niesamowite bole glowy. Diagnostyka kosztowala mnie kilka tysiakow, gdzie mialam analizowane wszystkie stawy i ich ruchy, tomografie, itp itd. Leczenia jeszcze nawet nie rozpoczelam…
Coś totalnie dla mnie teraz. Po wizycie u ortodonty okazało się, że muszę założyć aparat góra/dół ze względu na wadę zgryzu, która powoduje ścieranie się dolnych zębów. Mam problemy ze szczęką, "klikanie" krążka praktycznie codziennie, wczensiej przed rozpoczęciem terapii szczękowej u fizjoterapeutki praktycznie non stop. Trafiłam do niej, gdyż mięsień żwacz mi się spiął, praktycznie nie otworzyć buzi i musiałam rozpocząć terapię. Teraz jest już dobrze, jednak klikanie się utrzymuje, a czasem czuję dyskomfort gdy zbyt długo mam mocno otwartą buzię (np u stomatologa). Boje się, że założenie aparatu na 2 lata mocno pogłębi moje problemy, na leczenie wydam kupę pieniędzy, a efekty nie poprawią mojego stanu zdrowia, wręcz przeciwnie.
A co jeśli asymetria tzn opadający kącik ust jest od urodzenia?
żadnego klikania, wady zgryzu nie sprawdzałam. Jak chodziłam do podstawówki to miałam zajęcia korekcyjne. Mój podolog mi powiedział że mam jakiś rodzaj plaskostopia, często mi się robią nagniotki
jeszcze mam przewlekłe zapalenie zatok, zawsze budzę się z jedną zatkana dziurka w nosie która po wstaniu z łóżka się odtyka
na zdjęciu jak miałam kilka miesięcy widać ta asymetrie
@aniaszwat jeszcze mam przewlekłe zapalenie zatok, zawsze budzę się z jedną zatkana dziurka w nosie która po wstaniu z łóżka się odtyka
@aniaszwat na zdjęciu jak miałam kilka miesięcy widać ta asymetrie