

To jest jedno z najczęściej zadawanych pytań i w końcu poświęcam mu post.
Po przebudzeniu jeszcze leżąc w łóżku mrugam 300 razy (nie mrużę oczy, a mrugam). Limfa pod oczami rusza w kierunku węzłów chłonnych, a ja w tym czasie wstaję i idę umyć twarz i zęby.
Rano myję twarz jeden raz, wieczorem podwójnie, używając delikatnego cleanser'a.
Przecieram brzegi powiek specjalną chusteczką jak nauczyła mnie @dbajowzrok
Myję zęby, pilnując, żeby nie robić grymasów, nie pogłębiać sobie bruzd nosowo-wargowych, nie wyciągać głowy do lustra, wieczorem dochodzi nić dentystyczna.
Przygotowuję szklankę ciepłej wody, wypijam po woli małymi łykami, stojąc przy ścianie. Pięty, pośladki, łopatki i potylica dociśnięte są do ściany. Czubek doklejony do górnego podniebienia podczas połykania wody! Środek i tył języka masują górne podniebienie. Prostuję się, rozgrzewam się, nawadniam się po nocy.
Biorę prysznic, przy czym nigdy nie polewam wodą twarz, tylko ciało.
Jeżeli muszę umyć włosy, od nich zaczynam: myję, pochylając się nad wanną.
Robię masaż czepca ścięgnistego. Stosuję miękki szampon bez sls.
Po prysznicu nakładam serum z witaminą C, lekki krem i zamykam kremem przeciwsłonecznym z @uriagepolska
SPF50 Bariesun. Uwielbiam go, bo nie bieli i nie zapycha. Mam bardzo jasną karnację i tendencję do przebarwień. Staram się co 2 godziny zmywać i nakładać SPF ponownie. Zimą też. W domu też. Noszę kapelusze i okulary przeciwsłoneczne.
Facefitness regularnie.
Min 3 godziny przed snem, zmywam make up lub sam SPF, jeżeli się nie malowałam. Delikatnie szczotkuję twarz specjalną szczoteczką. Potem lubię przetrzeć skórę zimną wodą różaną, nakładam maseczkę lub nic. Większość nocnych kremów niestety mnie zapycha, dlatego smaruję się tylko jeżeli czuję suchość.
Od noszenia maseczki, niestety, ciągle mam wypryski.
Skórę mam mieszaną, bardzo wrażliwą, ze skłonnością do podrażnień i zaskórników.
Czyli właściwie nie używasz wody do twarzy? Tylko przecieranie wacikiem z wodą różaną?
tak, ale na to ma duży wpływ jakość wody, do której każda z nas ma dostęp, moja mi zupełnie nie służyła, i używam tylko różanej.
ojejka a czym zmywasz płyn do demakijażu?
nie używam płynu do demakijażu, tylko kremowy cleanser i potem ścieram wilgotną ściereczką
A co dobrego daje ciepła woda do picia?
i czy musi to być to koniecznie na czczo?
nie koniecznie, ale ja akurat lubię przygotować w taki sposób żołądek do pracy i po nocy zawsze czuję się trochę odwodniona
Bardzo ciekawa rutyna. Polecam też stosowanie filtra z wysoką wartością PPD. Zapobiega degradacji kolagenu i elastyny 🙂
o tak, stosuję zawsze, muszę to dopisać
@face_fit_coach ojejka a czym zmywasz płyn do demakijażu?
@wimpernfee_nuernberg nie używam płynu do demakijażu, tylko kremowy cleanser i potem ścieram wilgotną ściereczką