

Drugi podbródek najczęściej jest wynikiem złej postawy ciała. Co możemy zacząć robić już dzisiaj, żeby się go pozbyć?
Wprowadzić dobre nawyki!
Eksperci mówią, że najłatwiej wprowadzić nowy nawyk w życie, nadbudowując go na już istniejący.
Czyli jeżeli, na przykład, już zaczynasz poranek od szklanki ciepłej wody, możesz wypijać ją w sposób, który pomoże Ci się pozbyć drugiego podbródka!
Weź szklankę wody i stań przy ścianie, dociskając do niej pięty, pośladki, łopatki i tył głowy, opuść barki.
Język musi być doklejony do górnego podniebienia jak spadochron: korzeń języka wysoko uniesiony, końcówka leży na wałku dziąsłowym za górnymi zębami (nie dotyka zębów!).
To jest poprawna pozycja ciała, głowy i języka dorosłej osoby. Może niezbyt wygodna na danym etapie, ale warto o nią powalczyć. Za każdym razem będzie troszeczkę łatwiej!
Utrzymując ją (czyli zostając przy ścianie z doklejonym do górnego podniebienia językiem), powoli wypij wodę małymi łykami. Pilnuj, żeby język został na górze!
W taki sposób jednocześnie nawadniasz organizm, aktywujesz go, poprawiasz krążenie, pracujesz nad postawą i uaktywniasz głębokie mięśnie gardła, dzięki którym podciągnie się drugi podbródek!

Wykonywać ćwiczenia na twarz i szyję można rano, po obiedzie, wieczorem... Kiedy tylko zechcesz odświeżyć wygląd, zmniejszyć obrzęki, otrzymać efekt liftingu, ALE...
NIGDY NIE ĆWICZYMY TUŻ PRZED SNEM!
Pomiędzy wieczorną praktyką a pójściem do łóżka powinno minąć conajmniej 3 GODZINY, inaczej jest na prawdę duże ryzyko, że obudzisz się z obrzękami na twarzy.
Tę regułę warto stosować też przy nakładaniu nocnego kremu. Po pierwsze, nakładając krem tuż przed snem po prostu wycierasz go o poduszkę i marnujesz produkt. Po drugie, krem, zwłaszcza ten z kwasami, wiążącymi wodę, obciąża skórę.
Dlaczego tak się dzieje?
Limfa w naczyniach chłonnych przepływa głównie dzięki skurczom mięśni. Dlatego przy zwiększonej obrzękowości zaleca się więcej ruchu. Układ limfatyczny nie ma serca, które przepycha płyn przez naczynia, jak jest w przypadku krążenia krwi.
Kiedy robimy ćwiczenia, masaże, krążenie usprawniamy.
Jeżeli tuż po tym położymy się, nagle przerwiemy proces. Nie do końca, oczywiście, chłonka odprowadza się również podczas snu dzięki zmianom ciśnienia w klatce piersiowej towarzyszącym oddychaniu, ale na mniejszą skale.
Układ limfatyczny w "trybie nocnym" nie jest w stanie odprowadzić zwiększona ilość wody, którą "popchnęłyśmy" ćwiczeniami. Chłonka zostanie pod oczami i w dolnej części twarzy.
Dlatego, kochane, staracie się znaleźć czas dla swojej urody w godzinach porannych lub w ciągu dnia, lub wieczorem, ale NIE PRZED SNEM.
Ćwiczenia mogą również pobudzać i źle wpływać na jakość snu.
To, jak wygląda nasza twarz zależy od tego czy dbamy o naszą szyję! Ale kiedy mówię szyja, mam na myśli całą postawę.
Nasza praca niestety często wiąże się z przebywaniem w pozycji wymuszonej.
Zacznij od sprawdzania co 15-20 minut w jakiej pozycji jest twoja szyja. Jeżeli przyłapałaś siebie na wysuwaniu głowy w przód, musisz koniecznie to zmienić!
Środek ucha, staw barkowy i kości biodrowe powinne być zawsze w jednej linii. Szyja wydłużona, czubek głowy skierowany pionowo w górę.
Napięcie w szyi i barkach jest powiązane z asymetrią w obrębie miednicy, która w większości przypadków jest wynikiem szkodliwych nawyków: zakładania nogi na nogę, noszenia torebki na jednym barku itp.
Duży wpływ ma ciąża, która inicjuje proces kompensacji w ciele w wyniku przeniesienia środka ciężkości (bardzo podobnie działa długie noszenie obcasów). Miednica przechyla się do przodu, zwiększając wygięcie w odcinku lędźwiowym, ramiona idą do tyłu, głowa przesuwa się do przodu.
Co za tym idzie? Przewlekły skurcz mięśni lędźwiowych i tylnej powierzchni szyi przy jednoczesnym osłabieniu mięśni pośladkowych i mięśnia czworobocznego. Ból, problem z odpływem limfy w okolicach 7go kręgu szyjnego, narastanie tak zwanego wdowiego garba, stałe napięcie w mięśniach mostkowo-obojczykowo-sutkowych, które mogą mechanicznie uszkodzić tarczycę.
Garbiąc się przy biurku, siedzimy na pośladkach, przechylamy miednicę do tylu, cały kręgosłup wygina się łukiem, głowa pochyla się do przodu, twarz skierowana do dołu.
Unosząc twarz, nie zmieniając położenia kręgosłupa, żeby popatrzeć przed sobą, wyginamy szyję w drastycznie nienaturalny sposób z podobnym skutkiem, co poprzednio.
Wyprostuj się! Czubek głowy w kierunku sufitu!
Naucz się siedzieć na kościach kulszowych ze stopami opartymi o podłogę.
Przy staniu nie wypinaj pośladki do góry oraz staraj się nie przenosić ciężar ciała na jedną nogę.
Jutro wrzucę ćwiczenie na rozluźnienie tylnej powierzchni szyi. Już nagrałam filmik!
A na razie napiszcie mi, jakie problemy macie z szyją? Co chciałybyście poprawić?