fbpx
Retreat Facefitness z jazdą konno
5-8 listopada 2026

Mięśnie policzkowe są zazwyczaj te najsłabsze, bo nie są używane do wykonywania czynności podstawowych.

Wiotczeją, zapadają do środka, opadają w dół...

Jest tylko jeden sposób na ich wzmocnienie: nadmuchiwanie i w sieci znajdziecie dużo ćwiczeń na nim opartych.

Dlaczego tę wersję naprawdę warto dodać do swojej codziennej praktyki? Bo jest BEZPIECZNA!

Wciągnij wargi do środka jamy ustnej, mocno przyciśnij palcami obu rąk usta do zębów, stabilizując wargi i fałdy nosowo-wargowe.

W taki sposób pracując nad wzmocnieniem policzków, NIE POGŁĘBISZ ZMARSZCZKI PALACZA, czyli te pionowe na wargach oraz będziesz pewna, że w pracę nie włączy się mięsień okrężny ust.

Nadmuchuj policzki do poczucia lekkiego zmęczenia (mniej więcej przez 20-30 sekund), stwarzając jednocześnie dodatkowy opór palcami wskazującymi.

Po jakimś czasie, kiedy policzki się wzmocnią, można będzie zwiększać opór.

Oddychaj nosem, powietrzem wypełniaj policzki.

Uważaj, żeby przy nadmuchiwaniu nie było powietrza pomiędzy wargami a zębami!
Na koniec rozluźnij mięśnie, opukiwając je opuszkami palców.

Jeżeli mięśnie policzkowe są bardzo słabe i nie chcą się aktywować, zacznij od zdmuchiwania piórka z biurka, utrzymując ABSOLUTNIE ROZLUŹNIONE WARGI.

Instagram @face_fit_coach


Chomiki czyli opadające policzki to dosyć często spotykana deformacja dolnej części twarzy. Na szczęście można przywrócić straconą linię żuchwy bez żadnych zabiegów chirurgicznych.
Ale najpierw opowiem wam, jak to się stało.

Pewnie myślicie: no wiadomo, skóra traci jędrność i obwisa, i teraz to już tylko skalpel mnie uratuje.

Ale jeżeli już dawno mnie czytacie, to wiecie, że to wcale nie jest takie proste.

Skóra staje się mniej jędrna, to prawda, ale nie rozciąga się na tyle, żeby opaść w dół. Problem tkwi głębiej!

W mięśniach żucia czyli żwaczach i mięśniach skrzydłowych.

Reagując na stres, nabywamy zły nawyk zaciskania zębów. W mięśniach skrzydłowych zbiera się napięcie, stają się coraz krótsze i sztywne. Żuchwa podciąga się coraz wyżej w miejscu jej łączenia się ze szczęką.
Kąt z wyraźnie zarysowanego staje się coraz bardziej rozwarty.

Poluzowana skóra zjeżdża w dół w kierunku środka twarzy, tworząc "woreczek" na linii żuchwy, osłabione mięśnie policzkowe nie są w stanie utrzymać tkankę tłuszczową, która zjeżdża w ten woreczek, tworząc chomiki.

Od dołu zatrzymuje tkanki zrośnięty ze skórą i zwłókniony mięsień bródkowy.

Proces ten przebiega dużo szybciej, jeżeli nie pilnować pozycji głowy. Wtedy dół twarzy będzie również ciągnął mięsień szeroki szyi.

Dodatkowo nabywamy problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym.

Co robić? Wyprostować się, trzymać głowę przedłużeniem kręgosłupa.
Uelastycznić mięśnie skrzydłowe i żwacze, stosując odpowiedni masaż od wewnątrz jamy ustnej i ćwiczenia.
Uaktywnić odpływ limfy.
Wzmocnić policzki.
Świadomie walczyć z nawykiem zaciskania zębów, na przykład, przy pomocy koreczka między wargami (był o tym post niżej).

Przywrócimy mięśniom ich długość, podniesiemy tkankę tłuszczową i przywrócimy sobie linię owalu.

Wszystko to robimy w online klubie, gdzie serdecznie was zapraszam!

Instagram @face_fit_coach

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram