

Wykonywać ćwiczenia na twarz i szyję można rano, po obiedzie, wieczorem... Kiedy tylko zechcesz odświeżyć wygląd, zmniejszyć obrzęki, otrzymać efekt liftingu, ALE...
NIGDY NIE ĆWICZYMY TUŻ PRZED SNEM!
Pomiędzy wieczorną praktyką a pójściem do łóżka powinno minąć conajmniej 3 GODZINY, inaczej jest na prawdę duże ryzyko, że obudzisz się z obrzękami na twarzy.
Tę regułę warto stosować też przy nakładaniu nocnego kremu. Po pierwsze, nakładając krem tuż przed snem po prostu wycierasz go o poduszkę i marnujesz produkt. Po drugie, krem, zwłaszcza ten z kwasami, wiążącymi wodę, obciąża skórę.
Dlaczego tak się dzieje?
Limfa w naczyniach chłonnych przepływa głównie dzięki skurczom mięśni. Dlatego przy zwiększonej obrzękowości zaleca się więcej ruchu. Układ limfatyczny nie ma serca, które przepycha płyn przez naczynia, jak jest w przypadku krążenia krwi.
Kiedy robimy ćwiczenia, masaże, krążenie usprawniamy.
Jeżeli tuż po tym położymy się, nagle przerwiemy proces. Nie do końca, oczywiście, chłonka odprowadza się również podczas snu dzięki zmianom ciśnienia w klatce piersiowej towarzyszącym oddychaniu, ale na mniejszą skale.
Układ limfatyczny w "trybie nocnym" nie jest w stanie odprowadzić zwiększona ilość wody, którą "popchnęłyśmy" ćwiczeniami. Chłonka zostanie pod oczami i w dolnej części twarzy.
Dlatego, kochane, staracie się znaleźć czas dla swojej urody w godzinach porannych lub w ciągu dnia, lub wieczorem, ale NIE PRZED SNEM.
Ćwiczenia mogą również pobudzać i źle wpływać na jakość snu.
Strefa wokół oczu zazwyczaj to kumulacja problemów.
Przygotowuję się do wystąpienia na @dbajowzrok , gdzie będę mówiła o opadających powiekach i nagrałam dla was już dawno obiecywany filmik z masażem.
Kochane moje dziewczyny, jest was tu dużo, ale bardzo chciałabym, żeby jeszcze więcej osób się dowiedziało o naturalnych sposobach na poprawienie zmarszczek i wymodelowanie konturów twarzy.
Dlatego mam do was prośbę: wyrzućcie na STORY na swoim profilu JEDEN Z MOICH POSTÓW i parę słów dlaczego mnie śledzicie z oznaczeniem @face_fit_coach, a ja wyślę wam cały filmik z masażem strefy wokół oczu i dokładnym opisem, co i jak robić. Ten masaż pomoże:
unieść powieki górne,
wygładzić "kurze łapki",
pozbyć się obrzęków pod oczami,
pozbyć się sińców pod oczami,
zmiękczyć linię doliny łez!
Jest po prostu
Każdy, kto pomoże mi trochę zwiększyć zasięg czy to dzisiaj, czy za tydzień, czy za rok gwarantowanie dostanie filmik, dokładny opis i moje wsparcie w razie jakichkolwiek pytań!
Dziękuję!
Czy to prawda, że nos i uszy nam rosną przez całe życie? Nie. Małżowina uszna kształtuje się do 6 roku życia, a nos do 18ki.
Ale jestem pewna, że wśród was znajdą się osoby, które potwierdzą, że nos im się wydłużył znacznie później, i będą miały rację. Ten proces w większym lub mniejszym stopniu dotyczy każdego z nas.
Już wiecie, że lubię krytykować teorię tworzenia się zmarszczek i deformacji twarzy w następstwie wpływu grawitacji. (Powtórzę jeszcze raz: ma ona znikomy wpływ na zmiany wiekowe, duży wpływ ma STYL ŻYCIA każdej z nas!). Ale w przypadku nosa, faktycznie, grawitacja odgrywa ważną rolę.
Nos budują kości i liczne chrząstki, które przyciągają i zatrzymują wodę. Jeżeli mamy jakiekolwiek zaburzenia układu limfatycznego, na czubku nosa gromadzi się zbyt dużo płynu. Pod jego ciężarem włókna elastyczne powoli się rozciągają, co skutkuje wydłużeniem nosa. Im bardziej jest napęczniały, tym szybciej "rośnie".
Przy nosie również przebiega tętnica grzbietowa nosa, która jest częścią tetnicy ocznej, i w przypadku utrudnionego krążenia krwi w tym obszarze pojawiają się ciemne cienie pod oczami.
Jest na to sposób! Limfa porusza się za pomocą skurczów mięśni. Tak że dzisiaj ćwiczenie na wzmocnienie mięśni nosa.
Popchnij palcem czubek nosa w górę. Trzymaj palec nieruchomo. Staraj się NOSEM popchnąć palec w dół.
Mięśnie nosa są bezpośrednio powiązane z mięśniami oczu, czoła, ust... będą próbowały włączyć się w pracę.
Staraj się jak najmniej używać inne mięśnie, trenuj nos!
Można przykleić plaster pomiędzy brwiami lub położyć guzik oraz włożyć korek w usta.
Piszcie w komentarzach, komu się udało!
O masażu pod oczami pamiętam i mam na to pomysł, niedługo się pojawi!
WADA ZGRYZU a CHOMIKI i DRUGI PODBRÓDEK. W ciele wszystko jest powiązane, mówię o tym w każdym poście, i żeby jak najdłużej pozostawać zdrowym i młodym trzeba zadbać o równowagę w ciele.
Słyszałyście o propriocepcji, zmysle orientacji ułożenia własnego ciała? Każde nadmierne obciążenie organizm kompensuje by utrzymać całą konstrukcję w pionie najczęściej kosztem stałego napięcia mięśni, zużywania zasobów hormonalnych w celu blokowania impulsów bólowych i tworzenia lub nasilania skoliozy.
To jak wygląda nasza twarz zależy od pozycji głowy, tułowia i miednicy. Zaczniemy od góry
Najczęściej spotykane są wady zgryzu klasy II - czyli w mniejszym lub większym stopniu COFNIĘTA ŻUCHWA. Co za tym idzie?
Język nie mieści się w jamie ustnej i przesuwa się do gardła, sklepienie podniebienia unosi się do góry, naciskając na jamę nosową, przekrzywiając przegrodę i powodując nawracające zapalenia zatok, i voilà mamy PODKRĄŻONE OCZY przez niedotlenienie. Napięte mięśnie żwaczy ściskają gorny łuk zębowy w wyniku czego zęby rosną krzywo oraz tkanki miękkie przesuwają się do tyłu i w dół tworząc CHOMIKI na młodej twarzy. Nieświadomie próbując przywrócić drożność dróg oddechowych wysuwamy głowę do przodu, obciążając kręgi szyjne, jednocześnie ramiona idą do tyłu, miednica przechyla się do przodu - pojawia się brzuszek, piersi opadają w dół i ciągną mięsień szeroki szyi i tu się pojawia DRUGI PODBRÓDEK czasami u bardzo smukłych dziewczyn. BÓL GŁOWY w tym przypadku może być wynikiem ucisku nerwów i tętnicy przez główkę stawu skroniowo-żuchwowego.
Co robić?
Zainwestować w końcu w siebie i iść do ortodonty (zabierz również dziecko, nie czekaj).
Pilnować postawy w trakcie siedzenia i stania.
Stań przy ścianie, przyciśnij tył głowy do ściany - to jest PRAWIDłOWA POZYCJA GŁOWY, utrzymaj ją w ciągu dnia.
Rozluźniać mięśnie żwaczy.
Jakie dać ĆWICZENIE dalej: na SZYJĘ czy jeszcze jedno na ŻWACZY? Głosujcie w komentarzach i dajcie mi
A kto z Lubuskiego, zapisujcie się na warsztaty 25go maja!
Duzo pisałam wcześniej o wzmocnieniu dolnej części mięśni okrężnych oczu.
Dzisiaj ćwiczenie!
Uważnie przeczytaj opis!
Umieść palce wskazujące na zewnętrznych kącikach oczu, a środkowe palce na wewnętrznych.
Pociągnij LEKKO dolne powieki do boków za pomocą palców wskazujących (nie więcej niż 1 mm) i DELIKATNIE naciśnij.
Następnie aktywnie mruż oczy, starając się wykonać ten ruch dolną powieką.
Patrz tuż nad linią horyzontu. Skóra w zewnętrznym kąciku oka nie powinna się poruszać.
Wykonaj 20 szybkich ruchów. Ćwiczenie to można wykonać z korkiem w ustach.
Jeśli czujesz napięcie w karku lub tylnej powierzchni szyi – oprzyj łokcie o stół.
No i teraz o DOLINIE ŁEZ, wykorzystałam kolejne 4 godziny w samolocie na napisanie posta.
Problem ten może się pojawić jak w starszym tak i w bardzo młodym wieku.
Skośna linia biegnąca od oka przez policzek pojawia się w miejscu, gdzie więzadło jarzmowe łączy sie z kością. Są to wytrzymałe pasma tkanki łącznej. Przegroda w tym miejscu jest nieprzenikalna, dlatego z obrzękiem, który się tworzy nad nią, dosyć ciężko walczyć.
Swoją drogą tkanka tłuszczowa, dzięki której mamy młode wysokie policzki, zsuwa się w dół, pogłębiając doliny łez oraz tworząc zwisające poduszeczki nad bruzdami nosowo-wargowymi.
Tkanki nabrzmiewają i pod ciężarem obrzęku się rozciągają.
Mięśnie policzkowe słabną i policzki się zapadają do wewnątrz.
Czego na pewno NIE ROBIĆ?
Zastrzyki kwasu hialuronowego. Preparat ten wiąże wodę i powiększa objętość okolicy, albo mówiąc prościej powoduje miejscowy obrzęk, zwiększając jeszcze bardziej nacisk na osłabiony obszar.
Efekt "wypełnienia" szybko minie, a deformacje będą się robiły coraz większe.
Nie wstrzykiwać glikokortykosteroidy ani jakiekolwiek inne preparaty, powodujące rozpuszczanie tkanki tłuszczowej, bo może to się skończyć lipodystrofią i uwierzcie mi, nie chcecie wiedzieć, jak to wygląda.
Co robić?
Drenaż limfatyczny.
Ćwiczenia na wzmocnienie mięśni okrężnych oczu, mięśni jarzmowych oraz ćwiczenia na rozluźnienie mięśni żwaczy.
Jeszcze została mi godzinka lotu do domu do Porto. Będę w samolocie przeglądać zdjęcia i wspominać nasze cudowne warsztaty!
Kochane dziewczyny, nie próżniowałam w samolocie, skończyłam dla was post o przepuklinach powiek dolnych. Uważnie popatrzcie na wszystkie zdjęcia!
Nasze gałki oczne umieszczone są w oczodolach, otulone tkanką tłuszczowa.
Więzadła, przegrody oczodołowe oraz mięśnie okrężne oczu utrzymują ją w odpowiedniej pozycji.
Z czasem mięśnie okrężne oczu słabną, przegrody oczodołowe tracą elastyczność i rozciągają się, tłuszcz przesuwa się w przód, tworząc worki, których nie jest łatwo się pozbyć.
Nie warto redukować ilość tkanki tłuszczowej, dlatego że to nie jest leczenie przyczyny tylko próba pozbycia się objawów.
Oczy nam nie tyją, dlatego nie ma czegoś takiego jak "nadmiar" tkanki tłuszczowej w tym obszarze, wręcz odwrotnie z wiekiem jest jej na twarzy coraz mniej i musimy ją pielęgnować, bo dzięki warstwom tłuszczowym twarz wygląda młodo, a tłuszcz oczodołowy ma bardzo ważne zadanie chronić gałki przed urazami i wstrząsami!
Przy dużych workach pomoże rozprowadzanie tkanki tłuszczowej przez chirurga i ewentualna plastyka mięśni okrężnych oczu, która jednak może jeszcze bardziej obniżyć ich mobilność, co sprowokuje obrzęki.
Co robić? Po pierwsze, oczywiście wzmacniać dolną część mięśni okrężnych oczu.
Po drugie, regularnie robić drenaż limfatyczny.
Po trzecie, koniecznie rozluźniać mięśnie unoszące wargę górną! Masaż rozluźniający tę strefę już pokazywałam wcześniej.
Po czwarte, wzmacniać mięśnie skroniowe, działające antagonistycznie.
I pamiętajcie: nie ma jednego magicznego ćwiczenia, z każdym problemem na twarzy trzeba pracować holistycznie!

Pierwsze, co robię rano każdego dnia - otwieram szeroko oczy i szybko mrugam 300 razy, później wstaje i robię 100 lekkich skoków odrywając tylko pięty, stymulując przepływ limfy (robić tylko przy wydolnych mięśniach dna miednicy), dopiero po tym idę do łazienki.
Zawsze budzę się z workami pod oczami i nie boję się do tego przyznać, bo to jest zupełnie normalne i naturalne. Po 1-2 godzinach znikają.
Czasami potrzebują na to więcej czasu, kiedy są wynikiem ciężkiej nocy, mojej miłości do kiszonych ogórków lub winka o późnej porze, a nawet krem, nałożony tuż przed snem, może obciążyć powiekę dolną i obdarować nas rano zmęczonym wyglądem. Jeżeli obrzęk nie ustępuje, może być objawem chorób nerek, serca, alergii, zaburzeń hormonalnych i wielu innych dolegliwości. W takim razie koniecznie trzeba się zbadać u lekarza.
W nocy odpływ limfy w tej okolicy prawie się zatrzymuje, dlatego że odprowadzanie chłonki spod oczu odbywa się przy pomocy mięśni okrężnych oczu.
Mruganie, ruchy gałkami sprawiają, że limfa udaje się do naczyń limfatycznych i odprowadza się do węzłów chłonnych.
Regularne uprawianie rano gimnastyki oczu wspomaga ten naturalny proces.
Tak że, jeśli macie tendencję do zatrzymywania wody pod oczami, róbcie ruchy koliste, wahadłowe, rysujcie gałkami figury geometryczne z zamkniętymi oczami.
Żeby przyspieszyć efekt można położyć na obrzęki małe paluszki i BARDZO OSTROŻNIE I DELIKATNIE nacisnąć na obszary pod oczami.
Niestety nie tylko obrzęk limfatyczny może się pojawić w tej strefie.
PRZEPUKLINY DOLNYCH POWIEK to są worki, które wyglądają tak samo w ciągu dnia i nocy, i nie zmniejszają się dlatego, że są wynikiem osłabienia mięśni okrężnych oczu, które wypycha do przodu tkanka tłuszczowa.
Przyczyny pojawienia się DOLINY ŁEZ są bardzo podobne. Opiszę je dokładnie w następnych postach i powiem, jak z nimi walczyć.
A na razie napiszcie mi w komentarzach, jakie macie problemy okolicy oka, których chciałybyście się pozbyć!

Kochane dziewczyny, oczywiście życzę wam dzisiaj jak najwięcej powodów do uśmiechu! Również dlatego, że uśmiechając trenujemy mięśnie jarzmowe odpowiedzialne za lifting całej twarzy.
Niektóre z was napisały, że chciałybyście się pozbyć "kurzych łapek". Napiszę dzisiaj o nich.
Kiedy się uśmiechamy pracują tak na prawdę dziesiątki mięśni, w tym mięśnie jarzmowe większe podnoszące kąciki ust oraz mięśnie okrężne oczu, które podnoszą policzki i tworzą zmarszczki wokół oczu.
Te zmarszczki nazywane są markerem Duchenn'a od nazwiska francuskiego neurologa i są oznaką szczerego uśmiechu.
Jak widzicie, też nie umiem się uśmiechać nie mrużąc oczu. Dlatego jeżeli nie możemy eliminować przyczynę pojawiania się tych zmarszczek, trzeba robić ćwiczenia, żeby zrównoważyć napięcie.
Co musimy robić?
Po pierwsze wzmacniać mięśnie okrężne oczu. Pokażę wam na warsztatach świetne ćwiczenia!
Masować strefę wokół oczu lekkimi ruchami, jeżeli mięśnie są zbyt napięte.
Mrugać! Zaczynacie dzień od mrugania w szybkim tempie (100-300 razy), to pomoże też na worki pod oczami! Kiedy jedziecie windą, gdziekolwiek, gdzie nikt was nie widzi - mrugajcie!
Wytrzeszczać oczy. Robić okrężne ruchy gałkami w każdą stronę 2-3 razy, naturalnie rozciągając mięśnie.
Nawilżać okolice oczu i zawsze mieć przy sobie okulary przeciwsłoneczne. Już jest prawie wiosna i trzeba być przygotowaną na pojawienie się słoneczka.
Oraz jeżeli mrużycie oczy z powodu pogorszenia wzroku, kochane, KONIECZNIE dobierzcie sobie okulary lub soczewki! Inaczej zmarszczki między brwiami i wokół oczu nigdy nie znikną!
Uśmiechajcie się! Bądźcie szczęśliwe! I róbcie ćwiczenia dla siebie, dla własnego zdrowia i piękna! Z miłości do siebie!