
Same poranne nakładanie kremu może znacznie polepszyć wygląd naszej twarzy.
Jest kilka bardzo prostych reguł:
nakładając krem na szyję, masujemy i rozluźniamy boczne powierzchnie, pobudzamy krążenie. Nie dotykamy przedniej powierzchni.
nakładamy krem w kierunku od środka twarzy na zewnątrz i ku górze.
knykcie palca wskazującego i środkowego przesuwamy wzdłuż linii żuchwy zaczynając od czubka brody w kierunku płatków uszu najpierw pod żuchwą, potem po krawędzi żuchwy i następnie wyżej po podbródku. Zróbcie to powoli naciskając dosyć mocno na kość. Wszystkie grudeczki, "niteczki", które możecie wyczuć, to są zwłoknienia, które trzeba wygładzać.
nakładanie kremu można skończyć ruchem wspomagającym odpływ limfy w dół od kątów żuchwy po bokach szyi w kierunku klatki piersiowej.
Nagrać też nakładanie kremu pod oczami i masaż tego obszaru?
Kochane, mam dzisiaj dla was MASAŻ, który pobudza krążenie krwi i limfy, poprawia koloryt skóry, działa przeciwzmarszczkowo, ujędrnia i pobudza cerę do odnowy!
Jest wykonywany po wcześniejszym oczyszczeniu, na suchą skórę.
Zaczynamy od mięśni mostkowo-obojczykowo-sutkowych. Chwytamy je z obu stron kciukami i palcami wskazującymi i delikatnie poszczypujemy, przesuwając palce od dołu ku górze i znowu w dół. Jeżeli się nie udaje chwycić mięśnie z obu stron, można skręcić głowę i w takim położeniu masować najpierw mięsień z jednej strony, potem z drugiej.
Uważajcie na paznokcie!
Staramy się nie "skubać", tylko przyciskać mięśnie palcami, tak jakbyście lepiły pierogi.
Dalej szczypiemy żuchwę idąc w kierunku ucha.
Następnie linie od kącików ust do płatków uszu.
Wzdłuż kości policzkowej.
Potem fałdy nosowo-wargowe od dołu ku górze.
Następnie mięśnie marszczące brwi, posuwając się w kierunku skroni.
I na koniec poszczypujemy cały brzusiec czołowy - od środka czoła ku skroniom.
W efekcie ustępują obrzęki, poprawia się koloryt skóry, usprawnia się wchłanianie kosmetyków.
Nie rozciągamy skóry! Nie robimy siniaków!
Cera powinna się zrobić lekko różowa. Nie powinno być żadnego bólu!
Spróbujcie dzisiaj przed nakładaniem kremu nocnego! A potem rano po umyciu twarzy i oczywiście dajcie znać jak idzie!
MASAŻ GŁOWY!
Wiecie, że z wiekiem czepiec ścięgnisty PRZYRASTA DO CZASZKI? Oczywiście pogarsza to krążenie krwi i sprawia, że włosy dostając coraz mniej składników odżywczych stają się bardziej cienkie, osłabione i rzadkie. Aby zapobiec temu, codziennie trzeba robić masaż głowy.
Zajmie to dosłownie parę minut, a poprawi kolor twarzy, zmniejszy obrzęki, pomoże też w walce ze zmarszczkami na czole, aktywizuje wzrost włosów i wzmocni je.
Jeżeli włosy szybko się przetłuszczają (jak moje), rób przed lub podczas mycia głowy.
Zacznij od rozgrzewania skalpu.
Aktywnymi ruchami przeczesz głowę palcami: od przodu do tyłu głowy w ciągu od trzydziestu sekund do jednej minuty, do poczucia ciepła.
Nie trzyj i nie wyrywaj włosów, przesuwaj skórę głowy!
Potem chwyć się za włosy bliżej korzeni i lekko pociągnij kępki włosów w górę, przesuwając skórę głowy, stosując koliste ruchy.
Należy rozmasować całą głowę w ciągu od trzydziestu sekund do jednej minuty, do poczucia ciepła.