
Kochane dziewczyny, obiecałam wam ćwiczenia na asymetrię. Dzisiaj popracujemy nad asymetrią brwi.
Spróbuj unieść najpierw jedną brew, potem drugą. Zazwyczaj jedna idzie łatwo, a druga z oporem lub wcale.
Ta zablokowana brew jest zwykle ciut niżej, a nad drugą są zmarszczki mimiczne.
Żeby wypoziomować brwi najpierw musimy uaktywnić porcję mięśnia czołowego po słabszej stronie.
Trzymamy "silniejszą" brew palcami, a "słabszą" unosimy 30 razy. Skupiamy się na unoszeniu TYLKO JEDNEJ brwi.
Potem blokujemy całą mocną połówkę czoła i unosimy leniwą brew, uruchamiając jednocześnie mięsień skroniowy. Jeżeli rusza się ucho, wszystko robisz dobrze. Powtórz 30 razy.
Dalej ułóż dłoń na słabszą połówkę czoła i unosząc obie brwi, pomagaj tej słabszej, przesuwając dłonią tkanki miękkie ku górze. Staraj się jak najmniej marszczyć czoło, uruchamiaj mięśnie potyliczne i skroniowe. Powtórz 30 razy.
Ułóż palce wskazujące tuż nad brwiami, unoś obie brwi 30 razy mocno trzymając je palcami.
Spleć palce, dociśnij je mocno do ROZLUŹNIONEGO czoła, pociągnij dłońmi mięsień czołowy na boki i w dół. Następnie po woli staraj się unosić brwi, jednocześnie blokując ruch dłońmi. Wykonaj 10 powtórzeń i utrzymuj pozycję przez 20 sekund.
USTA POWINNE BYĆ ROZLUŹNIONE, ćwiczenia można wykonywać z korkiem w ustach.
Po ćwiczeniach koniecznie rozmasuj i rozluźnij czoło, żeby pozbyć się napięcia. Masaż znajdziesz tu:
Dzisiejsze ćwiczenie ZLIKWIDUJE poziome zmarszczki czołowe.
Gotowe? To proszę o , żeby więcej osób zobaczyło ten filmik i zaczynamy!
Nasadę dłoni przyciskamy do zewnętrznej części mięśnia czołowego w miejscu gdzie kończy się brew. Musicie poczuć pod nasadą dłoni kość czołową.
Uwaga!!!
Należy opuścić głowę w dół i oprzeć rękę na stole, żeby uniknąć wzmożenia napięcia mięśni karku i tylnej powierzchni szyi. Nie naciskajcie głową na rękę!
Nie opuszczam głowy na nagraniu dlatego, że chcę, żebyście widziały wszystko, co ja robię.
Musi to być GŁĘBOKI masaż mięśni, które znajdują się pod skórą, poczujcie to! Nie rozciągajcie skórę!
Stosując ruchy okrężne przesuwajcie nasadę dłoni tak, jakbyście chciały przesunąć wszystkie tkanki na czole do tyłu.
Widzicie jak się napina moja szyja? Tego być nie powinno, opuszczamy głowę!
Przesuwamy nasadę dłoni i kontynuujemy głęboko masować mięsień i podciągać całe czoło w górę do tyłu.
W taki sposób przywracamy mięśniowi jego pełną długość.
Pamiętacie, prawda, że te zmarszczki są wynikiem kurczenia się mięśnia czołowo-potylicznego?
Im wolniejsze wykonujemy ruchy tym lepiej!
Złą wiadomość:
Wykonywanie tego ćwiczenia może być bolesne dla osób, które mają problem z nadmiernym napięciem tego mięśnia.
Dobra wiadomość:
Jeżeli będziecie wykonywać to ćwiczenie codziennie, pilnować prawidłowej postawy i mimiki oraz robić masaż głowy, już po 1-1.5 miesiąca będziecie miały gładkie czoło! Mówię poważnie!
Dajcie znać, jak wam poszło, czy macie pytania, czy bolało?
Uwaga, spojler! Nagrałam dla was wczoraj trzy filmiki
Pierwszy na rozluźnienie czoła, mam nadzieję, że już wypróbowałyście ćwiczenie, dzisiejszy pomoże spłycić bruzdę między brwiami, a jutrzejszy zmniejszyć poziome zmarszczki czołowe.
Nie muszę wam przypominać, że twarzy dotykamy tylko i wyłącznie czystymi rękoma, prawda?
Możecie również jak poprzednie robić to ćwiczenie w łóżku przed snem, a jeżeli się skusiłyście na zakup plastrów, o których pisałam wcześniej, wykonywanie tego ćwiczenia przed naklejaniem na noc, uskuteczni ich działanie. W ciągu dnia starajcie się panować nad mimiką i powtarzać ćwiczenie, jeżeli czujecie, że brwi zjeżdżają do środka lub w dół. Oprócz tego pamiętajcie, że mięsień skroniowy jest antagonistą mięśnia marszczącego brwi, dlatego trzeba go wzmacniać, żeby on mógł przeciwdziałać działaniu „silniejszego sąsiada”.
Palce wskazujące zginamy tak, aby opuszkami prawie dotknęły swojej podstawy, środkowymi częściami wygładzamy obszar między brwiami. Podczas wykonywania ćwiczenia starajcie się maksymalnie rozluźnić czoło. Patrzcie w lustro, nie rozciągajcie skóry, starajcie się dotrzeć do mięśnia, rozluźnić go, rozprostować.
Jeżeli skóra jednak za mocno się rozciąga, spróbujcie wykonywać ćwiczenie podczas nakładania kremu, który zapewni poślizg, lub skupcie się tylko na lwiej zmarszczce, kończąc ruch palców na środku brwi.
Dajcie znać, czy wam się podoba!
Pokażę wam dzisiaj ćwiczenie, które bardzo ładnie rozluźnia czoło. Możecie go zrobić rano, lub już dzisiaj w łóżku przed snem.
Nazywa się „Ciuchcia”. Powoli masujemy czoło na całej jego wysokości za pomocą czubków dwóch palców obu dłoni poczynając od środka czoła ku jego bokom. Zwróćcie szczególną uwagę na obszar pomiędzy brwiami. Wykonujcie ćwiczenie przez 1 minutę.
Masujemy mięśnie, nie rozciągamy zbyt mocno skórę!

Dobry wieczór, kochane! Dostałam od was kilka bardzo podobnych pytań w wiadomościach prywatnych i stwierdziłam, że poświęcę swoje posty w tym tygodniu zmarszczkom na czole.
Dajcie mi , jeżeli chcecie się ich pozbyć, i czytajcie dalej!
Zazwyczaj skóra na czole zaczyna się marszczyć jedna z pierwszych, co może mieć wiele przyczyn. Jedna z najmniej oczywistych to WADY POSTAWY!
Jeżeli jesteśmy wyprostowane, skóra czaszki jest napięta w wyniku pracy mięśnia potylicznego przyczepionego bezpośrednio do kości potylicznej i jest dodatkowo lekko naciągana przez mięsień czworoboczny. Utrzymując godzinami zaokrąglone plecy i wklęsłą klatkę piersiową osłabiamy ten mięsień i skóra przesuwa się do przodu. Oprócz tego na skutek intensywnej mimiki mięsień potyliczno-czołowy większości z nas zaczyna pracować nierównomiernie: brzusiec czołowy w wyniku stałego napięcia kurczy się i jeszcze bardziej pociąga do przodu czepiec ścięgnisty i skórę na czole, na co pozwala osłabiony brzusiec potyliczny. Wówczas tworzą się głębokie bruzdy, które trudno jest zlikwidować.
Ale trudno nie znaczy niemożliwie!
Od czego możesz zacząć?
Od ćwiczenia na poprawę postawy, które tylko wydaje się być takie proste.
Stań tyłem przy ścianie. Pięty, łydki, pośladki, łopatki i tył głowy przylegają do ściany, łopatki ściągnięte, brzuch napięty, barki cofnięte i opuszczone, ręce wzdłuż ciała.
Wytrzymaj tak 3 minuty, kiedy odejdziesz od ściany, zauważysz, że plecy już nie chcą wracać do pozycji zaokrąglonej.
Można również naciskać prostymi plecami na ścianę, utrzymując napięcie przez 60 sekund, wykonywać 3 razy dziennie.