
Ćwiczenie, które można wykonywać pod maseczką!
Ale tylko kiedy opanujecie poprawną technikę!
Rozluźniamy twarz, wkładamy język w węzełek w kąciku ust - to jest miejsce splotu kilku mięśni (charakterystyczne zgrubienie, łatwo go wyczujecie) i obniżamy wzmożone napięcie, utrzymując język w tej pozycji przez 10 sekund, powtarzamy po drugiej stronie.
Ważne (i najtrudniejsze) unieruchomić żuchwę oraz nie napinać ust.
Wszystkie mięśnie poza językiem muszą być rozluźnione!
W taki sposób jednocześnie spłycamy zmarszczki przy ustach i wzmacniamy mięśnie podjęzyczne, zmniejszając drugi podbródek.
Róbcie za każdym razem, jak poczujecie ochotę obgryzania warg/policzków/skórek/paznokci. Wprowadzajcie nowy zdrowy nawyk.

Drugi podbródek najczęściej jest wynikiem złej postawy ciała. Co możemy zacząć robić już dzisiaj, żeby się go pozbyć?
Wprowadzić dobre nawyki!
Eksperci mówią, że najłatwiej wprowadzić nowy nawyk w życie, nadbudowując go na już istniejący.
Czyli jeżeli, na przykład, już zaczynasz poranek od szklanki ciepłej wody, możesz wypijać ją w sposób, który pomoże Ci się pozbyć drugiego podbródka!
Weź szklankę wody i stań przy ścianie, dociskając do niej pięty, pośladki, łopatki i tył głowy, opuść barki.
Język musi być doklejony do górnego podniebienia jak spadochron: korzeń języka wysoko uniesiony, końcówka leży na wałku dziąsłowym za górnymi zębami (nie dotyka zębów!).
To jest poprawna pozycja ciała, głowy i języka dorosłej osoby. Może niezbyt wygodna na danym etapie, ale warto o nią powalczyć. Za każdym razem będzie troszeczkę łatwiej!
Utrzymując ją (czyli zostając przy ścianie z doklejonym do górnego podniebienia językiem), powoli wypij wodę małymi łykami. Pilnuj, żeby język został na górze!
W taki sposób jednocześnie nawadniasz organizm, aktywujesz go, poprawiasz krążenie, pracujesz nad postawą i uaktywniasz głębokie mięśnie gardła, dzięki którym podciągnie się drugi podbródek!
Masz wiecznie poobijane czubki butów? Ochlapane spodnie z tyłu? Nierównomiernie starte podeszwy? Po gługim staniu bolą cię kolana i krzyż? To znaczy, że MUSISZ zwrócić uwagę na to, jak chodzisz!
Każdy nasz krok może poprawiać zdrowie i wygląd, a może niestety go niszczyć!
Niesamowicie ważne jest nie tylko robić przysłowiowe 10000 kroków, ale też robić je poprawnie!
Chód to ruch całego ciała! Zauważyłyście, że zazwyczaj uczestniczą w nim tylko nogi, a ręce trzymamy w kieszeniach? Lub jeszcze gorzej: jedna ręka pracuje, a drugą przyciskamy do ciała torebkę, którą swoją drogą nosimy przez lata na tym samym barku.
Noga i biodro powinne przesuwać się do przodu wraz z przeciwległym barkiem i ręką, tylko wtedy poprawnie działają głębokie taśmy mięśniowo-powięziowe.
Stopę stawiamy prosto, nie kierujemy palców na zewnątrz "na baletnicę", bo w takiej pozycji luźne mięśnie i powięzi podeszwowe nie trzymają stawu skokowego, stopa nie amortyzuje uderzenia i każdy taki krok prowadzi do bólu w kolanach i stawach biodrowych.
Stawiając krok unoś stopę, odpychaj się dużym paluchem, w taki sposób poprawnie naciąga się powięź powierzchniowa tylna.
Pilnuj miednicy, nie przechylaj jej do przodu oraz nie wysuwaj głowę w przód, ciągnij się czubkiem główy w górę, IDŹ JAK KRÓLOWA! nie dopuszczając przesuwania się taśmy powierzchniowej przedniej w dół, bo to jest prosta droga do drugiego podbródka!
O tym, że najlepsze buty to takie, które nie ściskają stopy i nie mają obcasów chyba nie muszę mówić
Zapisujcie się na kurs chodu! Oprócz ćwiczeń opracujemy dobre nawyki, które sprawią, że codziennie będziecie czuły się lepiej i wyglądały ładniej!
WADA ZGRYZU a CHOMIKI i DRUGI PODBRÓDEK. W ciele wszystko jest powiązane, mówię o tym w każdym poście, i żeby jak najdłużej pozostawać zdrowym i młodym trzeba zadbać o równowagę w ciele.
Słyszałyście o propriocepcji, zmysle orientacji ułożenia własnego ciała? Każde nadmierne obciążenie organizm kompensuje by utrzymać całą konstrukcję w pionie najczęściej kosztem stałego napięcia mięśni, zużywania zasobów hormonalnych w celu blokowania impulsów bólowych i tworzenia lub nasilania skoliozy.
To jak wygląda nasza twarz zależy od pozycji głowy, tułowia i miednicy. Zaczniemy od góry
Najczęściej spotykane są wady zgryzu klasy II - czyli w mniejszym lub większym stopniu COFNIĘTA ŻUCHWA. Co za tym idzie?
Język nie mieści się w jamie ustnej i przesuwa się do gardła, sklepienie podniebienia unosi się do góry, naciskając na jamę nosową, przekrzywiając przegrodę i powodując nawracające zapalenia zatok, i voilà mamy PODKRĄŻONE OCZY przez niedotlenienie. Napięte mięśnie żwaczy ściskają gorny łuk zębowy w wyniku czego zęby rosną krzywo oraz tkanki miękkie przesuwają się do tyłu i w dół tworząc CHOMIKI na młodej twarzy. Nieświadomie próbując przywrócić drożność dróg oddechowych wysuwamy głowę do przodu, obciążając kręgi szyjne, jednocześnie ramiona idą do tyłu, miednica przechyla się do przodu - pojawia się brzuszek, piersi opadają w dół i ciągną mięsień szeroki szyi i tu się pojawia DRUGI PODBRÓDEK czasami u bardzo smukłych dziewczyn. BÓL GŁOWY w tym przypadku może być wynikiem ucisku nerwów i tętnicy przez główkę stawu skroniowo-żuchwowego.
Co robić?
Zainwestować w końcu w siebie i iść do ortodonty (zabierz również dziecko, nie czekaj).
Pilnować postawy w trakcie siedzenia i stania.
Stań przy ścianie, przyciśnij tył głowy do ściany - to jest PRAWIDłOWA POZYCJA GŁOWY, utrzymaj ją w ciągu dnia.
Rozluźniać mięśnie żwaczy.
Jakie dać ĆWICZENIE dalej: na SZYJĘ czy jeszcze jedno na ŻWACZY? Głosujcie w komentarzach i dajcie mi
A kto z Lubuskiego, zapisujcie się na warsztaty 25go maja!
Kochane! Dziękuję za wszystkie serduszka i komentarze! Wrzucam obiecany filmik z ćwiczeniami na wzmocnienie mięśnia bródkowo-gnykowego.
NAJWAŻNIEJSZE w wykonywaniu tych ćwiczeń - NIE RUSZAĆ ŻUCHWĄ, żeby nie spowodować problemów że stawem skroniowo-żuchwowym!
Wszystkie ruchy wykonujemy wyłącznie językiem! Jeżeli żuchwa będzie wysuwała się na przód, połóżcie dłonie na boki twarzy, żeby ją unieruchomić.
Najpierw wyciągajcie język do góry, jakbyście chłeptały wodę jak kotka. Później wykonujcie ruchy językiem, jakbyście zlizywały dżem lub miód z górnej wargi. Na koniec przesuwajcie uniesiony do góry język w prawą i lewą stronę. Powtórzcie każde ćwiczenie 10 razy.
Róbcie wszystko przed lustrem, pilnujcie by żuchwa się nie ruszała oraz żeby na twarzy (przy nosie lub między brwiami) nie pojawiło się napięcie. Cała twarz powinna być całkowicie rozłuźniona. W żadnym miejscu nie powinny się tworzyć zmarszczki!
Uwaga! Podczas wykonywania ćwiczenia jest bardzo ważne, aby czuć napięcie zlokalizowane na dnie jamy ustnej u nasady języka!
Jeżeli nie czujesz napięcia lub żuchwa mimo wszystko się rusza, po prostu wyciągnij język do góry (nie koniecznie do końca, jeżeli masz odruch wymiotny) i trzymaj przez 20 sekund lub do momentu, kiedy poczujesz wyraźną pracę mięśnia pod językiem.
Te ćwiczenia wzmacniają obszar podjęzykowy, unoszą kość gnykową i cały obszar pod brodą ku górze oraz zapobiegają zapadaniu się górnych dróg oddechowych we śnie dlaczego są alternatywną metodą leczenia chrapania!
Dajcie znać w komentarzach, jak wam idzie!