
Kochane, jesteście gotowe na Sylwestra? Gdzie spędzicie: w domu czy wybieracie się na jakieś tańce? Ja spędzam z rodziną.
Mam dla was dzisiaj proste ćwiczenie na spłycenie górnej części fałdy nosowo-wargowej i doliny łez, które zarazem pozwoli zmniejszyć obrzęk przy nosie i pod oczami. To ćwiczenie jest zwłaszcza przydatne po winie i długiej wesołej nocy.
Wałek ze skóry pojawia się przy nosie wskutek skrócenia mięśnia dźwigacza wargi górnej oraz zastoju chłonki w tym miejscu.
Naciskamy palcami tuż przy skrzydłach nosa i głęboko masujemy mięsień unoszący wargę górną w jedną i w drugą stronę, uelastyczniając go i poprawiając krążenie w tym obszarze.
Potem głęboko naciskając palcami rozciągamy mięsień z jednej i z drugiej strony. Pamiętajcie! Nie ciągniemy skórę, pracujemy zawsze głęboko, przywracamy przykurczonym mięśniom ich długość, zmniejszając fałdy, które one tworzą.
Bawcie się dobrze jutro! Szczęśliwego Nowego roku i spełnienia noworocznych postanowień, zwłaszcza jeżeli jednym z nich jest zacząć uprawiać facefitness
Zawsze jest dużo pytań o bruzdy nosowo-wargowe.
Niestety muszę od razu powiedzieć, że są to zmarszczki, których raczej nie da się całkiem pozbyć. Kto już próbował wypełniać je kwasem hialuronowym, wie, że dosyć szybko bruzdy pojawiają się znowu, nici również nie rozwiązują problemu, tylko maskują na określony czas. Ale można je spłycić.
Po pierwsze, dzieje się to dlatego, że strefa przy ustach jest aktywnie przez nas używana: jemy, pijemy, wyrażamy całą gamę emocji przy pomocy ust... Kontrolować czoło jest dużo łatwiej!
Po drugie, dlatego że leczymy skutki a nie przyczynę. Tylko wtedy uda się je spłycić, kiedy znajdziemy na czym dokładnie polega problem.
Zanim wrzucę tu kilka ćwiczeń chcę, żebyście „zdiagnozowały” swoje bruzdy, znalazły czynnik powodujący ich powstanie. Może być ich kilka naraz.
Nadmiernie napięte mięśnie żwacze mają tendencję do ściągania wszystkich tkanek twarzy do środka, tworząc zmarszczki wokół ust oraz „chomiki”. Żeby skorygować takie bruzdy, trzeba najpierw rozluźnić mięśnie żuchwy i przesunąć tkanki miękkie w stronę peryferii twarzy.
Skurczony mięsień dźwigacz wargi górnej tworzy fałdy przy skrzydełkach nosa.
Zastój chłonki. Jeżeli normalne odprowadzanie limfy z twarzy jest utrudnione, płyn będzie spływał albo w kierunku czoła, powodując obrzęki w okolicach oczu i nosa, albo w kierunku strefy skroniowej wypełniając środkową część twarzy oraz zwiększając fałdę, zwisającą nad bruzdą nosowo-wargową.
Mimika twarzy. Spróbujcie usiąść przy lustrze wieczorem i opowiedzieć sobie swój dzień, patrząc uważnie na usta. Warto pozbyć się niektórych wyrazów twarzy typu słynnego „not bad”, które mają bezpośredni wpływ na pogłębienie i wydłużenie zmarszczek przy ustach.
Struktura czaszki. Na to niestety nie mamy wpływu. Najmniej problemów z bruzdami nosowo-wargowymi mają właścicielki szerokich twarzy, kiedy szerokość czoła i żuchwy jest podobna, a taki częsty defekt jak nadmierny rozwój lub niedorozwój szczęki czy wada zgryzu prawie gwarantuje nam bruzdy przy ustach.