
Smutne kąciki ust, o ile nie były opuszczone od dziecka, są wynikiem napięcia w dwóch mięśniach: obniżaczach kącików i mięśniu szerokim szyi. Świetną techniką w takim przypadku jest docisnąć dłonie do obojczyka i pochylając głowę porozciągać mięsień szeroki szyi (ostrożnie, bez szarpania!). Ale upewnij się, że robisz dobrze! Jeśli odczuwasz, że kącik opuszcza się w dół, dodaj uśmiech! Spróbuj wciągnąć wargi do środka jamy ustnej lub wyciągaj strefę pod kącikiem przy pomocy palców. A jeśli chcesz skonsultować ze mną swój przypadek, sprawdź zapisane stories Opieka 1:1
Bardzo pomocny i ciekawy filmik
bardzo się cieszę dziękuję za komentarz
Dlaczego ważne, żeby nie naciskać na zęby? Ja właśnie dodatkowo masuje się na brodzie w miejscu obniżaczy dosyć mocno jadąc w górę do kącika ust. To źle?
ważne nie naciskać na zęby, bo regularnie mocno naciskając można je przechylić do środka lub uszkodzić korzenie. Druga rzecz, żeby rozluźnić mięśnie obniżacze wcale nie trzeba na nie naciskać, tylko delikatnie wyciągać i masować tylko w miejscu przyczepu na kości (ale również z naciskiem 5 z 10 max). Agresywne traktowanie mięśni zazwyczaj prowadzi do ich przykurczu, czyli daje odwrotny od zamierzonego efekt
@el.joanna ważne nie naciskać na zęby, bo regularnie mocno naciskając można je przechylić do środka lub uszkodzić korzenie. Druga rzecz, żeby rozluźnić mięśnie obniżacze wcale nie trzeba na nie naciskać, tylko delikatnie wyciągać i masować tylko w miejscu przyczepu na kości (ale również z naciskiem 5 z 10 max). Agresywne traktowanie mięśni zazwyczaj prowadzi do ich przykurczu, czyli daje odwrotny od zamierzonego efekt
Robię podobne ćwiczenie, ale zamiast usmiechu robię tzw. delikatny dziubek wtedy czuję tw mięśnie szyi, ale zastanawiam sie czy w ten sposób nie ciągnę w dół kącików ust