
Ostatnio próbuję wychodzić ze swojej strefy komfortu, nawiązywać znajomości i szukać przyjaciół. Ale na razie marnie mi idzie, bo się wstydzę “obciążać” ludzi swoją obecnością w ich życiu. Chyba temat na przepracowanie z psychologiem… Dwa razy zmieniłam kraj zamieszkania i, myślę, że to odegrało największą rolę. Miałam sporo przyjaciół, kiedy się uczyłam w szkole, a potem studiowałam… a później wyjechałam i kontakt stopniowo się urwał… Jak u was jest z życiem przyjacielskim? Macie jakieś tipy na poznanie ludzi offline?
Kluby Toastmasters tam są ludzie którzy chcą się rozwijać, robią ciekawe rzeczy, dzielą się doświadczeniem i widzą przy okazji można nauczyć się wystąpień publicznych, liderstwa, dawania i przyjmowania informacji zwrotnej. Praktycznie w każdym mieście w Polsce 🙂 też przeprowadzałam się kilka razy i w klubach Toastmasters zawsze znajdowałam dobre dusze
Ja bym chciała taką przyjaciółkę mieć... Obserwując Cię troszkę czuje jakbym Cię znała choć się nie znamy ja przyjaciół nie mam i chyba już nie będę mieć, wszędzie tylko uprzejme rozmowy, czasem na fajne tematy ale to tyle
Haha no wlasnie
o tak, a jeszcze od czasu pracy zdalnej, która ma swoje plusy ale i minusy to jeszcze trudniej. a mieć kogoś ze wspólnymi tematami i jak lubicie ten sam tryb odpoczynku to skarb
Ja też jestem odludkiem, mam bardzo niewiele bliskich znajomych, a i tak nas wiąże w dużej mierze praca. Mam 2 bliskie przyjaciółki ktore mieszkają w innych krajach i spotkania raz na dwa lata są normą, ale są to wtedy bardzo intensywne głębokie rozmowy, zero tematów smalltalkowych. Puste rozmowy, tak to nazywam, strasznie się męczę a udawać nie umiem. Też podejrzewam jakiś mały spektrum u siebie "normalne" rozmowy kosztują mnie bardzo dużo energii. A gdzie teraz mieszkasz?