
Od ponad 6 lat prowadzę online klub facefitness. 6 lat 4 dni w tygodniu jestem na żywo. Ćwiczymy razem stopy, nogi, pośladki, ustawienie miednicy, balans, brzuch, oddech, mobilność barków, szyi, masujemy mięśnie żucia, język i mięśnie twarzy. Czy 4 godziny w tygodniu to dużo? Kiedy mam gorszy dzień, też myślę, że tak. Ale wchodzę na matę lub siadam przed kamerką w wami i za każdym razem sobie i wam dziękuję za to, że robimy to razem. Jeśli chcesz dołączyć, link jest w bio.
Ja przez około 6 lat opuściłam tylko 1 tydzień i wcale nie zamierzam sprawdzać, co by się wydarzyło gdybym sobie odpuściła. Nasz Klub to już mój styl życia
Kasiu, przytulam mocno!
ogromny szacun! Ja może nie jestem regularnie, ale od niecałego roku robię ćwiczenia z kursów, plus z doskoku w klubie, ostatnio byłam częściej i sobie porobilam notatki z ćwiczeń więc codziennie wjeżdża porządna seria i w ten sposób od dwóch miesięcy lecę. Widzę poprawę a jednocześnie widzę jak dużo mam do pracy. Motywująco dołujace ale bardziej motywujące
od niecałego roku codziennie robiłam coś z kursów, a teraz podmienilam na ćwiczenia klubowe i w dłuższym secie, po godzince
@i.pocahontas.s od niecałego roku codziennie robiłam coś z kursów, a teraz podmienilam na ćwiczenia klubowe i w dłuższym secie, po godzince
Jesteście dzielne!