
Nasza anatomia potrafi bardzo się różnić. Te same mięśnie różnych osób mogą być większe lub mniejsze, mieć trochę inny kształt, kierunek i ilość włókien.
Dobrym przykładem jest mięsień szeroki szyi, każdy z nas go ma, ale nie u każdego wygląda on tak samo.
Jest cienki, znajduje się od razu pod skórą i ma tendencję do zwłókniania się, efektem czego są napięte wstęgi na szyi.
U 75% ludności (przesuń zdjęcia w bok) płaty tego mięśnia łączą się wzajemnie nakładając około 2 cm od linii żuchwy pod podbródkiem.
Istnieje 15% szczęściarzy, u których splot włókien pod brodą sięga tarczycy i jest prawie gwarancją braku drugiego podbródka i ładnej szyi na długo.
Oraz 10% osób, które mieli mniej szczęścia i ich połówki mięśnia szerokiego szyi łączą się w linii żuchwy. Ten typ prawie nie zapewnia podparcia. Jak widać na zdjęciu, jestem z tej ostatniej grupy. Mogłabym powiedzieć "taka moja uroda", kiedy pojawił mi się drugi podbródek i uwydatniły się pasma, ale nawet w tej sytuacji wiele można zrobić.
Czyli 85% osób muszą dbać o swoją szyję, żeby nie zapracować sobie na zwłóknienia i drugi podbródek. Pojawienie tych zmian jest efektem złej postawy i wysuwania głowy do przodu.
Wyobraź sobie jacht i liny przymocowane do masztu, jeżeli marszt się pochyli do przodu, jedne liny zostaną przeciążone, inne obwisną. Podobnie to wygląda na szyi przy ciągle wysuniętej głowie i zaokrąglonych plecach.
Wyciągnij się czubkiem głowy w górę!
Druga przyczyna - negatywne emocje. Mięsień szeroki szyi jest mięśniem mimicznym, opuszcza kąciki ust w wyrazie strachu, gniewu, obrzydzenia, często uaktywnia się również przy uśmiechu, kiedy zamiast kierować kąciki w górę, wciągamy je do środka.
Staraj się dbać o zdrowie psychiczne, nie tłum emocje, warto zapisać się na terapię.
Jeżeli obsesyjnie przechodzisz przez kolejne zabiegi, nie możesz myśleć o niczym innym i cały czas czujesz się nieszczęśliwa i zła, patrząc w lustro, wpadasz w błędne koło! Im bardziej się złościsz, tym zwłóknienia są wyraźniejsze.
Zmniejsz oczekiwania, dbaj o postawę i wewnętrzny spokój! W klubie powoli regenerujemy szyję, poprawiając następstwa wieloletnich dysfunkcji.
Co uważasz o spaniu bez poduszki?
na boku bardzo na nie, na plecach też musi być podparcie pod szyję odpowiedniej wysokości. Czasami potrzebujemy bardzo niskiej poduszki ok. 1-2 cm pod szyją i wciąż nie jest łatwo taką znaleźć, niestety. Ale trzeba poszukać. Musi być podparcie pod naturalną lordozę szyjną.
Czy poduszki z łuską gryki/prosa są dobrym pomysłem? Można w nich sobie super wyregulować wysokość i kształt podparcia dla głowy/szyi przy leżeniu na plecach. Dzięki takiej poduszce coraz częściej śpię na plecach (sama się w nocy tak obracam nieświadomie) i świetnie wysypiam, ale się zastanawiam czy to mimo wszystko zdrowy wynalazek.
a co ze spaniem na brzuchu z głową na bok?
Bardzo fajny profil. Wiele można się dowiedzieć w fajny i przystępny sposób
dziękuję!
@face_fit_coach a co ze spaniem na brzuchu z głową na bok?
@ilona.lang dziękuję!