
Kiedy po raz pierwszy to usłyszałam, poczułam się dotknięta. "To normalne chcieć być lepszą wersją siebie – mądrzejszą, silniejszą, ładniejszą! Jeszcze tylko trochę schudnę, wygładzę tę zmarszczkę między brwiami i wtedy będzie dobrze. Jak osiągnę poziom... O nie, czekaj..." Zawsze chciałam być najlepsza. W szkole kujon zdobywający miłość nauczycieli. W tańcu trenowałam jak szalona dla bycia w pierwszej linii i aplauzu. W małżeństwie zatraciłam się w potrzebach ex-męża, myśląc, że tak zapewnię sobie jego miłość. Ćwiczyłam, żeby wyglądem zdobyć waszą akceptację. Czy to był błąd? Nie. Dzięki temu mam wiedzę, umiejętności, wiem czego chcę od relacji – prawdziwych uczuć, bycia widzianą. Masaże, których uczyłam się nienawidząc własne ciało, robię teraz z miłością. Nie wymagam od twarzy, żeby zatrzymała się w czasie. Dbam o jej zdrowie. Bo zdrowie i piękno to dla mnie synonimy. Najlepsze rzeczy dostajemy, kiedy przestajemy udawać. Przed innymi, przed sobą. Kiedy dążymy do szczęścia, a nie perfekcji, która nie istnieje. Popatrzcie na okropne komentarze pod każdym mniej udanym zdjęciem. Moim zdaniem poza hejtem dla hejtu piszą je załamane kobiety, które chcą wierzyć, że perfekcję da się osiągnąć. Każde przypomnienie o tym, że to utopia – boli. Czy ja jeszcze czasem łapię się na chęci bycia idealną? Jasne. Ale coraz częściej chcę być po prostu szczęśliwa i robić to, co jest dla mnie dobre. A ty? Jeszcze walczysz o koronę idealnej kobiety?
Od 2019 roku, kiedy przypadkowo natknęłam się na Twój profil, jesteś dla mnie inspiracją Patrząc dziś na siebie z perspektywy czasu, widzę, że dzięki Tobie zaczęłam lubić swoje niedoskonałości i odpuszczać potrzebę bycia idealną.
Coraz bardziej rozumiem, że ważniejsze od wyglądu jest to, jak czujemy się sami ze sobą Dziękuję za ten przekaz
tak bardzo się cieszę pamiętam nasze rozmowy przechodzimy tę drogę poznawania i pokochania siebie razem
Kasia jesteś wspaniała! Znam Cię i Twoja historię tylko z sieci, ale widzę i słyszę, że odnalazłeś Siebie a Miłość wiadomo....Jak cenisz siebie to nie będzie jakoś tylko jakość. Wszystkiego dobrego!
ale ładnie to napisałaś: nie będzie jakoś, będzie jakość dziękuję
Pięknie to ujęłaś w słowa Mam teraz podobnie
bardzo się cieszę, że czujemy podobnie, przytulam
O koronie staram się pamiętać nosić mimo, że nie jestem idealna. Im kobiety są starsze tym bardziej kochają siebie i nie muszą się nikomu orzypodobać. Ja też. Ciebie pamiętam z czasów gdy byłaś tylko na Fb, pisałyśmy wtedy do siebie. Czytam, że baaardzo dużo mądrości w Tobie i przeżyć (ex-mąż), bardzo Cię przytulam i pozdrawiam
@kredytyleasingubezpieczenia dziękuję Ci bardzo, że tak długo ze mną jesteś! przytulam mocno!