Hipermobilność to nie tylko niestabilne stawy i cienka skóra. To cały ogrom objawów, które jeszcze do niedawna nikt nie łączył razem. Wśród nich, przykładowo, zaparcia i zalegania stolca. Wiotkość tkanki łącznej osłabia perystaltykę, odpowiada też za dysfunkcje dna miednicy (nadaktywność albo brak koordynacji), nietolerancje pokarmowe. Ból brzucha i uporczywe wzdęcia mogą być powiązane z zaleganiem stolca, który u osób hipermobilnych jest częstym problemem. Wypróżnienia mimo to mogą być regularne, a nawet pojawia się biegunka. Luźniejsza treść po prostu łatwo przepływa obok zalegających mas rozciągających nadmiernie elastyczne tkanki. Bardzo pomocny jest w tej sytuacji masaż brzucha. Zazwyczaj też mamy większe problemy z funkcją dna miednicy przez to, że przewodzenie nerwowe może być opóźnione. Gorzej czujemy, kiedy jelito czy pęcherz są pełne. Stąd też nagłe parcie, na przykład, przy zmianie pozycji (wkurzam się jak jest to dosłownie sekunda po położeniu się do łóżka). Zdrowy system daje znać łagodnie i z wyprzedzeniem. Przy hipermobilności ten pierwszy, spokojny sygnał często znika. Zostaje tylko nagła potrzeba, czasem z lekkim popuszczaniem. Zauważyłam też, że często potrzebujemy dużo więcej czasu na ogarnięcie treningu dna miednicy, dlatego ważne jest żeby się nie poddawać za szybko. To wcale nie znaczy, że wszystko bez sensu, ale kontakt z ciałem potrafi być wyzwaniem. Zwłaszcza jeśli masz siedzącą pracę. Planuję ciekawą niespodziankę dla moich hipermobilnych obserwatorów, jeśli chcesz być na bieżąco, napisz w komentarzu słowo: “hipermobilność”, dostaniesz link do darmowych materiałów, które niedługo będą uzupełnione. I zaobserwuj mnie po więcej
Hipermobilność
Hiper mobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
hipermobilność
Hipermobilność
hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność
Hipermobilność