
Grafiki pokazują różne warianty ułożenia języka w jamie ustnej, ale tylko jeden z nich, ten ostatni, jest prawidłowy. 1. Język leżący na dolnych zębach dosłownie wypycha dno jamy ustnej w dół, tworząc drugi podbródek. Taka pozycja sprzyja też odkładaniu się kamienia nazębnego, a głowa zaczyna wysuwać się do przodu i opadać w dół. 2. Język wciskający się między zęby nie tylko sprawia, że często się oblewasz i zachłystujesz - może też stopniowo przechylać przednie zęby, aż pojawi się między nimi szpara. 3. Najczęściej spotykam jednak takie ułożenie: przód języka na podniebieniu, a reszta zwisa swobodnie w dół. Dlaczego to powoduje głębokie bruzdy nosowo-wargowe? Bo gdy tylko czubek języka sięga góry, środkowa część nie bierze udziału w połykaniu i ciało szuka kompensacji: zaciskasz usta, napinasz brodę, tworząc zmarszczki. Kompensacjom podczas połykania poświęcę osobną rolkę, zaobserwuj profil, żeby jej nie przegapić. 4. ⅔ języka przylegające do podniebienia to warunek prawidłowego wzorca połykania. Brzegi języka leżą na wałku dziąsłowym za górnymi zębami, środek języka uniesiony blisko środka podniebienia, język podczas połykania masuje podniebienie, utrzymuje wyraźną linię żuchwy bez drugiego podbródka i chomików. Dobrze ułożony język wspiera też postawę całego ciała: dosłownie wyciąga głowę w górę i pomaga zapobiegać szczękościskowi. Daj znać, jaki numer jest Twój: 1, 2, 3, a może 4?
ja mam wrazenie ze jak caly jest na podniebieniu to mi blokuje przeplyw powietrza przez nos, a jak oddycham to mam wrazenie ze wtedy nie jest calkowicie przyklejony do podniebienia a jedynie poczatek
myślę, że trochę za bardzo się starasz:trzeba dokleić przód i środek, nie musi być cały na podniebieniu, najprawdopodobniej trochę cofasz język i blokujesz przepływ powietrza
Oglądając to myślę, że język powinien być wklejony/wessany w podniebienie niemal cały. Próbowałam tak robić, ale jest to bardzo niekomfortowe i nie utrzymania dla mnie. Ale jestem właśnie w trakcie pracy ortodontycznej i logopedycznej i dostałam wskazania, że prawidłowa pozycja spoczynkowa języka to jest „miseczka” na podniebiu - język wklejony krawędziami, a po środku małe wklęśnięcie w którym jestem wstanie utrzymać wodę pod podniebieniem bez wylewania. I to już już bardzo komfortowe i łatwe do utrzymania. Więc co z tym językiem powinno się dziać? Powinien być wessany w podniebienie?
dostałaś bardzo dobre wskazania a to, co oglądasz w tej rolce to ćwiczenie wspomagające poprawne połykanie - chodziło mi o ruch: podsysanie środka w górę i rozluźnianie do prawidłowej pozycji spoczynkowej. W ten sposób ćwiczymy poprawny ruch języka podczas połykania. Bo w trakcie połykania środek języka bez problemu powinien móc się podnieść, żeby wykonać falisty ruch. Ale nie trzeba go trzymać przyssany cały czas. Jeśli chodzi o grafiki, to nie da się narysować język tak, żeby od zewnętrz było widać, że za przyklejonymi brzegami jest wklęsłość, ale będę ten temat jeszcze rozszerzać, planuje rolkę na temat prawidłowego wzorca połykania. Super, że to podkreśliłaś, to jest warte doprecyzowania na samym początku
rozumiem. Bardzo dziękuję za odpowiedź!
A jak to zmienić
Praktykuję i działa
@kanskaeu świetnie