fbpx
Retreat Facefitness z jazdą konno
5-8 listopada 2026

Dziś kocham rolowanie - nic nie potrafi tak szybko i efektywnie rozluźnić nap...

Dziś kocham rolowanie - nic nie potrafi tak szybko i efektywnie rozluźnić napięcia mięśniowe, ale nie zawsze tak było. Pamiętam, jak potwornie to potrafi boleć. Nawet w tak niepozornej czynności, jak jeżdżenie lub leżenie na wałku, są reguły. Najgorsze, co można zrobić, to rzucić się od razu na głęboką wodę i próbować rozmasować skamieniałe mięśnie oraz sklejone warstwy powięziowe szybkimi, mocnymi ruchami – byle szybciej skończyć. Zbyt agresywnie traktowany mięsień napina się zamiast się rozluźnić, a obrzęk zwiększa się zamiast się zmniejszyć. Kupując wałek, najlepiej wybrać ten w wersji SOFT. Niech was nie zmyli nazwa – on wciąż jest twardy, ale nie jak kamień, materiał ma trochę elastyczności. Dla początkujących oraz osób hipermobilnych lepsze są wałki bez wypustek, a najlepiej w ogóle zacząć od butelki wypełnionej ciepłą wodą. Ciepło pomoże mięśniom się rozluźnić. Samo rolowanie oczywiście nie usuwa przyczyn napięć, dlatego po pierwsze – nie da się rozmasować raz na zawsze, a po drugie – trzeba pracować nad postawą, żeby ból nie wracał zbyt szybko. Wałek, jak masażysta, jest wspaniały, pomoże tu i teraz, ale przyczyny nie usunie. N.B. Żylaki są przeciwwskazaniem do rolowania nóg! Jaka jest Twoja "ulubiona" strefa do rolowania?

Instagram @face_fit_coach

Komentarze do posta:

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram