
Co zrozumiałam, oglądając timelapse zdjęć tej dziewczyny – od dziecka do dorosłości?
Twarz to nie przedmiot – to proces!
Ciągle się zmienia: kształt czaszki, układ tkanek miękkich, wyraz twarzy…
Wpływa na to mnóstwo czynników – nie tylko geny, ale przede wszystkim styl życia, emocje, doświadczenia i otoczenie. To wszystko kształtuje nas dzień po dniu.
Nie chodzi o to, by coś dodawać czy odbierać twarzy jej funkcje. Chodzi o wsparcie – ułatwienie ruchu, poprawę krążenia, harmonizację procesów, które i tak w niej zachodzą.
Zastanawiam się, jak wiele zmieniło by się w podejściu do urody, gdybyśmy zawsze patrzyli na nią w taki sposób. Jak myślisz?